Jak przygotować dziecko do wyjazdu na kolonię?

 

 

Martwicie się Państwo o to, jak dziecko poradzi sobie na kolonii? Nie ważne czy jedzie po raz pierwszy, czy już wcześniej wyjeżdżało bez rodziny – zawsze warto przypomnieć o kilku bardzo istotnych kwestiach.

Samodzielny wyjazd dziecka to często dla rodziców stresujący czas. Martwią się czy pociecha jest wystarczająco samodzielna, czy znajdzie koleżanki i kolegów, czy nie będzie tęskniła. Kolonie lub wycieczki to doskonała okazja do pierwszych kroków ku usamodzielnianiu się, jednak warto je dziecku ułatwić poprzez przekazanie istotnych wskazówek. Zmniejszy to stres zarówno pociechy jak i opiekunów.
Pakowanie

Pakuj walizkę razem z dzieckiem

Biuro Rzeczy Znalezionych co roku pęka w szwach. Nasza modelka – lama – nie nadąża z przebieraniem się, a to wszystko z powodu ubrań, do których nikt się nie przyznał. Dziecko powinno wiedzieć, co znajduje się w jego walizce. Najlepiej, aby były to rzeczy, które później rozpozna, a więc nie świeżo kupione przed kolonią. Pamiętajmy – aby walizka wróciła z taką samą zawartością, z jaką wyjechała z domu, należy pakować się z dzieckiem.

Spakujcie te rzeczy, które dziecko lubi

Aby uniknąć sytuacji, w której tylko jedna, ale za to ukochana, bluzka wróci z kolonii brudna, należy skonsultować z dzieckiem, które ubrania lubi. Sami Państwo wiedzą, jak trudno przekonać niektóre dzieci do zakładania ubrań, które im się nie podobają. Dlatego, aby na zdjęciach z kolejnych dni widzieć swoją pociechę w różnych zestawach, proponujemy wybrać mądrze.

Walizka

Często zdarza się też, że “walizka taka wielka, a ona taka mała” – prosimy, aby wielkość bagażu dostosowana była do Państwa dzieci. Oczywiście przy zakwaterowaniu maluszki nie będą same dźwigały bagaży, ale wychowawcy będą Państwu dozgonnie wdzięczni. 😀 Czasami pakujecie Państwo dzieci do wielkich, w połowie pustych i niezbyt sprawnych walizek. Prosimy pamiętać, że autobus ma swoją pojemność, a im bardziej zniszczona walizka tym trudniej ją dopiąć/odpiąć i nosić.

Pogadanka o higienie

Najmłodsze dzieci nie zawsze mają wyczucie odpowiedniej częstotliwości zmiany odzieży i bielizny, dlatego dobrym pomysłem może być pakowanie gotowych zestawów na kolejne dni. Spakowanie w osobne woreczki bluzki i bielizny z podpisanymi dniami tygodnia. Oczywiście o ubiór dopasowany do pogody zadbają również wychowawcy, ale o regularnej zmianie bielizny powinno pamiętać dziecko. Istotne jest to, aby spakować co najmniej tyle par bielizny ile jest dni kolonii. Przy tej samej okazji można wspomnieć, że wyjazd nie oznacza zwolnienia z utrzymywania higieny osobistej. Nad morzem, po całym dniu zabawy, często w piasku, słonej wodzie bądź wodzie basenowej – myjemy się codziennie!

Kieszonkowe, czyli pierwsze kroki w przedsiębiorczości

Dzieci będą na co dzień dysponowały swoim kieszonkowym, dlatego warto upewnić się, że dziecko zna wartość pieniądza i nie da się łatwo oszukać. Warto by dziecko znało nominały i umiało dysponować pieniędzmi. Pieniądze przechowywane są przez wychowawców i codziennie wypłacane. Aby ułatwić zarządzanie tym pierwszym kapitałem, można zasugerować dzienną kwotę lub poinstruować dziecko, ile mniej więcej będzie potrzebowało na zakup lodów, gofrów czy pamiątek…

I właśnie doszliśmy do kolejnego ciekawego zagadnienia –pamiątki. Każdy kto był nad polskim morzem wie, jak wyglądają ulice w turystycznych miejscowościach. Tej mnogości straganów z wątpliwej jakości zabawkami nie powstydziłaby się pewnie żadna azjatycka miejscowość – zwłaszcza, że to wyroby najczęściej „Made in China”.
Niejednokrotnie przecieramy oczy ze zdumienia, kiedy podopieczni przybiegają do nas, pokazując wspaniałe prezenty dla swoich rodzin. „Proszę Pani a ten glut będzie dla mojego braciszka!” -po czym wylewa dziwnej konsystencji maź na swoją rękę, ukazując zawartość pudełka.

Można w takiej sytuacji przyjąć dwie strategie – albo dziecko uświadomić, że wydawanie pieniędzy na pamiątki dla całej rodziny to niekoniecznie dobry pomysł, albo dojść do wniosku, że nam to nie przeszkadza.
Wychowawcy wychodzą z dziećmi do miasta i wówczas pozwalają im na zrobienie zakupów, jednak pełnią przy nich tylko rolę ciała doradczego, chyba że są to przedmioty lub substancje niebezpieczne.

Samodzielne dysponowanie powierzonymi pieniędzmi to doskonała lekcja przedsiębiorczości dla dzieci. Warto aby ją przeszły. 😊